Ferrari ff: klasyk, który bije purosangue – i to za grosze!

Kiedy myślimy o rodzinnych samochodach sportowych, od razu na myśl przychodzi Audi RS 6 Avant. Potrafi zaspokoić potrzeby rodzinnym codzienności i weekendowych wypadów na tor. Ale co, jeśli za cenę nowego RS 6 (ponad 150 000 euro) można mieć włoskiego potwora z V12 pod maską? Mowa o Ferrari FF, a teraz – za ułamek tej kwoty – można go mieć na rynku wtórnym.

Dlaczego ff jest tak wyjątkowy?

Ferrari FF to odpowiedź na 612 Scaglietti, stworzony, by pomieścić całą rodzinę i bagaże, nie rezygnując z charakterystycznych dla Maranello osiągów. Zaprojektowany przez Pininfarinę, FF (Ferrari Four – nawiązanie do czterech miejsc i napędu na wszystkie koła) łączy w sobie elegancję coupé z praktycznością. Pod długą maską kryje się silnik V12, a w bagażniku zmieści się 450 litrów, a po złożeniu tylnych siedzeń – aż 800!

Wymiary FF są zaskakująco zbliżone do RS 6 Avant (4,9 metra długości, 1,95 metra szerokości), ale jest niższy (1,37 metra) i ma dłuższy rozstaw osi (2990 mm). To sprawia, że pomimo sportowego charakteru, FF oferuje zaskakujący komfort i przestrzeń.

Serce ff: atmosferyczny v12 o mocy 660 km

Serce ff: atmosferyczny v12 o mocy 660 km

Pod maską FF bije 6,3-litrowy silnik V12 o nazwie F140 EB, generujący 660 KM przy 8000 obr./min i 683 Nm momentu obrotowego dostępnego od 6000 obr./min. To prawdziwa uczta dla uszu i symfonia dla każdego miłośnika motoryzacji. Silnik ten, kręcony do 8250 obr./min, współpracuje z 7-biegową dwusprzęgłową skrzynią F1.

Co ciekawe, Ferrari zastosowało w FF innowacyjny system napędu na wszystkie koła, 4RM (Route Motrici). Jest on o 50% lżejszy od tradycyjnych rozwiązań, ponieważ nie wykorzystuje centralnego dyferencjału, a jedynie kompaktową przednią skrzynię biegów, która włącza się w określonych sytuacjach. Większość czasu FF zachowuje charakterystyki samochodu z napędem na tylne koła.

W praktyce oznacza to sprint od 0 do 100 km/h w 3,7 sekundy i prędkość maksymalną 335 km/h – co, jak się okazuje, jest szybsze niż Ferrari Purosangue, pomimo że ten ostatni potrzebuje zaledwie 0,4 sekundy mniej do osiągnięcia setki i dysponuje o 65 KM większą mocą. Purosangue jest też o 150 kg cięższy.

Kupujesz legendę za grosze

Kupujesz legendę za grosze

Ferrari FF zadebiutowało w 2011 roku na salonie samochodowym w Genewie i było produkowane do 2016 roku, w sumie około 2300 egzemplarzy. Dziś, na rynku wtórnym, można znaleźć je w cenie od 135 000 do 160 000 euro – czyli za czwartą część ceny nowego Purosangue! To prawdziwa okazja dla tych, którzy szukają rodzinnego sportowego Ferrari z legendarnym V12.

Audi RS 6 Avant cieszy się ogromną popularnością, ale dla prawdziwego purysty, Ferrari FF to propozycja, której nie sposób się oprzeć. Oferuje 660 KM (30 KM więcej niż RS 6 Avant GT) i wykończenie godne Ferrari. Wybór należy do Ciebie, ale warto pamiętać, że za ułamek ceny nowego SUV-a można stać się właścicielem ikony motoryzacji.