Ford fiesta st: jak mondeo dał narodziny legendy!

Kto powiedział, że sportowe geny muszą być zarezerwowane dla dużych aut? Historia Forda Fiesta ST dowodzi, że nawet mały hatchback potrafi rozgrzać serca kierowców i stać się ikoną. Jego korzenie sięgają zaskakująco daleko – do silników i ambicji większych braci z linii Mondeo.

Niezapomniany początek: fiesta st 150 z 2005 roku

Niezapomniany początek: fiesta st 150 z 2005 roku

W latach 90. i na początku XXI wieku rynek oszalał na punkcie małych, dynamicznych aut. Ford, chcąc dorównać konkurencji, postanowił nadać swojemu bestsellerowi, Fiestie, sportowego charakteru. I tak, w 2005 roku zrodził się pierwszy Fiesta ST, model, który na zawsze zmienił postrzeganie tego małego auta. To nie był jedynie kosmetyczny lifting – to była prawdziwa transformacja.

Estetyka Fiesta ST 150 przyciągała wzrok. Agresywne zderzaki, spojler, chromowana końcówka układu wydechowego i 16-calowe felgi od razu sygnalizowały sportowe aspiracje. Dodatkowo, opcjonalne pasy nadwozia dodawały mu młodzieńczego charakteru. Wnętrze również zostało odświeżone – sportowe fotele z tapicerką z alcantary, zmiany w desce rozdzielczej i aluminiowe wstawki podkreślały jego wyjątkowy status.

Ale prawdziwą rewolucję zaszła pod maską. Choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że Fiesta ST korzysta z silnika pochodzącego z Mondeo ST220 (V6), to jednak rzeczywistość jest inna. W tym przypadku inżynierowie z Team RS sięgnęli po czterocylindrową jednostkę 2.0 litra znaną z tej samej, ale nie ekstremalnej wersji Mondeo. Po gruntownym tuningu, moc wzrosła z 145 do 150 koni mechanicznych, a moment obrotowy osiągnął 190 Nm. Siła napędzana była na przednią oś, a moc przenoszona była za pomocą pięciostopniowej skrzyni biegów.

To, co zaskakuje, to fakt, że Fiesta ST 150 oferowała wyjątkowo przyjemne wrażenia z jazdy. Mimo podobnej mechaniki do Mondeo, Fiesta była bardziej zwinna i żywiołowa. Najlepsze wrażenia odczuwalne były powyżej 4000 obrotów, kiedy to silnik wkraczał w swój żywioł. To nie był jednak szalony bolid – Fiesta ST charakteryzowała się przewidywalnością i łatwością prowadzenia, co czyniło ją idealnym autem zarówno na tor, jak i na codzienne dojazdy.

Niezwykle ważnym elementem była także zawieszenie, obniżone i usztywnione, które w połączeniu z bardziej sztywnym tylnym mostem zapewniało doskonałą przyczepność w zakrętach. Skuteczność hamulców również robiła wrażenie – na przedniej osi zamontowano tarcze o średnicy 278 mm, a na tylnej – 253 mm. To Fiesta ST była pierwszym modelem Fiesty wyposażonym w tylne tarcze hamulcowe!

W efekcie Fiesta ST pierwszej generacji stała się godną konkurentką dla Renault Clio Sport, Peugeota 206 GTI i Seata Ibiza FR. To właśnie ten model położył fundamenty pod kolejne, jeszcze bardziej sportowe wersje Fiesty ST, które podbiły serca kierowców na całym świecie. Dziś, Fiesta ST 150 z 2005 roku to prawdziwa rzadkość na rynku wtórnym. Za egzemplarz w dobrym stanie trzeba zapłacić około 6000 euro – mała kwota za kawałek motoryzacyjnej historii.