Hiszpania: kierowca z prędkością 168 km/h w strefie 40 km/h – grozi mu więzienie!
W Hiszpanii doszło do skandalicznego przypadku przekroczenia prędkości, który może zakończyć się karą więzienia. Kierowca Mazdy CX-90, ignorując ograniczenia, pędził z zawrotną prędkością 168 km/h w strefie, gdzie dozwolone było zaledwie 40 km/h. Zdarzenie, wykryte z powietrza dzięki technologii Pegasus, wywołało oburzenie i pokazuje skalę problemu nadmiernej prędkości w strefach robót drogowych.
Kary, które mogą wstrząsnąć systemem
Incydent ten, zarejestrowany 14 czerwca podczas kampanii Generalnej Dyrekcji Ruchu Drogowego (DGT), to nie tylko wysoka kara finansowa – ponad 600 euro – ale również realna możliwość skazania. Kierowca może trafić do więzienia na okres od trzech do sześciu miesięcy, zapłacić grzywnę w wysokości od sześciu do dwunastu miesięcy lub zostać zobowiązanym do prac społecznych.
Co więcej, utrata prawa jazdy to praktycznie pewna konsekwencja. W zależności od orzeczenia sądowego, kierowca może stracić możliwość prowadzenia pojazdów od jednego do czterech lat. Sprawa ta, ze względu na przekroczenie prędkości o 128 km/h, została przekazana do sądu karnego.

Strefy robót drogowych – niebezpieczna strefa ignorancji
DGT skupiło się na monitorowaniu odcinków dróg w remoncie, gdzie okazało się, że aż 9 na 10 wykrytych naruszeń to właśnie przekroczenia prędkości. Podczas siedmiodniowej akcji odnotowano 13 904 przypadków łamania przepisów. Ograniczenie prędkości do 40 km/h w takich miejscach nie jest arbitralne, lecz podyktowane względami bezpieczeństwa. Oznacza ono zmniejszoną liczbę pasów ruchu, tymczasowe objazdy, nierówną nawierzchnię oraz obecność znaków, barier i, co najważniejsze, pracowników prowadzących prace.
Prędkość 168 km/h w takiej strefie całkowicie eliminuje możliwość reakcji na ewentualne przeszkody, co może prowadzić do tragicznych w skutkach wypadków. Przypomnijmy, że pracownicy budowlani często pracują w bezpośrednim sąsiedztwie pojazdów, a ograniczenie prędkości ma na celu ochronę ich życia i zdrowia. Według danych Rejestru Krajowego Ofiar Wypadków Ruchu Drogowego, w 2025 roku aż 154 wypadki związane były z pracami konserwacyjnymi, a 26 pracowników zostało poszkodowanych.
Sebastian Ramírez, prawnik, ostrzega: „W 2026 roku nie trzeba będzie zwracać uwagi tylko na prędkość, aby uniknąć mandatu.”
Ten przypadek jest przestrogą dla wszystkich kierowców. Ignorowanie ograniczeń prędkości w strefach robót drogowych to nie tylko ryzyko dla samego kierowcy, ale przede wszystkim zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu, w tym pracowników budowlanych. Kara, która czeka tego kierowcę, powinna być lekcją dla wszystkich, którzy lekceważą przepisy i stawiają bezpieczeństwo na drugim planie.