Honda civic type s: zapomniany bohater sportu?

Honda, znana z legendarnych modeli Type R, na początku lat 2000 stworzyła coś, co choć cieniem przyćmione było przez flagowy wariant, zasługuje na ponowne odkrycie. Mowa o Civic Type S, który przez krótki czas oferował sportowe emocje bez przesady i astronomicznych cen.

Kiedy type r było za dużo?

Nie każdy kierowca potrzebuje ekstremalnych osiągów i agresywnego wyglądu. Honda doskonale to zrozumiała, oferując alternatywę dla tych, którzy pragnęli sportowego charakteru, ale bez rezygnacji z codziennej praktyczności. Civic Type S, dostępny w latach 2007-2011, był odpowiedzią na to zapotrzebowanie, stanowiąc swego rodzaju pomost między standardowym Civicem a szalejącym Type R.

W cieniu swojego brata, Type S często pozostawał niedoceniany. Jednak pod maską krył się potencjał, który w połączeniu z udoskonalonym zawieszeniem i precyzyjnym sterowaniem, dawał frajdę z jazdy, której brakowało wielu konkurentom. Za niewielkie pieniądze, można było nabyć auto, które oferowało bardziej wyważone doświadczenie, idealne dla osób, które nie planują jeździć wyśmienicie na torze, ale cenią sobie dynamiczne prowadzenie na drogach publicznych.

Co wyróżniało type s?

Co wyróżniało type s?

Choć bazował na ósmym pokoleniu Civica (FN2), Type S zyskał szereg charakterystycznych cech. Zmodyfikowane zawieszenie zapewniało większą sztywność nadwozia i lepszą kontrolę w zakrętach. Poszerzone o 20 mm tylne opony dodatkowo zwiększały stabilność. Co istotne, inżynierowie Hondy zadbali o bardziej bezpośrednie wspomaganie układu kierowniczego, co przekładało się na lepsze czucie drogi i większą precyzję prowadzenia. Z pewnością nie oferował on komfortu limuzyny, ale to cena, jaką trzeba było zapłacić za sportowe aspiracje.

Wnętrze również zostało poddane modyfikacjom. Sportowe fotele z lepszym trzymaniem bocznym, choć pozbawione regulacji elektrycznych, zapewniały solidne wsparcie podczas dynamicznej jazdy. Wielofunkcyjność pozostawała jednak na wysokim poziomie – składane tylne siedzenia i pojemny bagażnik (ponad 450 litrów) sprawiały, że Type S nadal mógł służyć jako praktyczny samochód rodzinny.

Silnik – wybór dla każdego

Silnik – wybór dla każdego

W przeciwieństwie do Type R, który oferował jeden, wyśmienity silnik, Civic Type S dawał klientom wybór. Pod maską mogły znaleźć się zarówno benzynowe jednostki i-VTEC o pojemności 1.8 litra (140 KM), jak i diesle i-CTDI o pojemności 2.2 litra (również 140 KM, ale z momentem obrotowym 340 Nm). Obie wersje łączył manualna skrzynia biegów o sześciu przełożeniach, która pozwalała w pełni wykorzystać potencjał silnika.

Honda Civic Type S to przykład samochodu, który na tle swojego brata, Type R, pozostał w cieniu. Mimo to, oferował on unikalne połączenie sportowego charakteru, praktyczności i rozsądnej ceny. Dzisiaj, na rynku samochodów używanych, można go znaleźć za rozsądne pieniądze, stając się atrakcyjną propozycją dla osób poszukujących dynamicznego, a zarazem uniwersalnego auta. To auto, które udowadnia, że prawdziwa radość z jazdy nie zawsze wymaga ekstremalnych osiągów.