Hyundai żegna się z legendą n: emocje gwarantowane!
Kto by pomyślał, że era silników spalinowych w sportowych Hyundaich N dobiega końca? Przez lata modele takie jak i20 N i i30 N rozpalały serca entuzjastów, oferując niezrównane wrażenia z jazdy. Teraz, gdy Europa przeszła na elektryfikację, nadszedł czas pożegnania w Australii, gdzie te maszyny jeszcze żyją – ale nie na długo.
Ostatni taniec australijskich n
Hyundai Australia planuje uczynić pożegnanie z obecnymi generacjami i20 N i i30 N wyjątkowym wydarzeniem. Oznacza to, że możemy spodziewać się edycji specjalnych, które pozwolą fanom pożegnać się z tymi legendami na wysokim poziomie. To nie koniec modelu N, ale raczej uroczysty finał pewnej epoki.
Tim Rodgers, dyrektor ds. rozwoju produktu w Hyundai Australia, zdradza, że firma przygotowuje coś specjalnego. „Chcemy, by pożegnanie było niezapomniane. Mamy kilka ciekawych pomysłów dla fanów gamy N, możecie być pewni tego.” Rodgers dodał, że szczegóły dotyczące zakończenia produkcji i20 N zostaną wkrótce ujawnione, podkreślając, że to „nie jest pożegnanie na zawsze, a jedynie pożegnanie na razie”.

Przyszłość modelu n: hybrydowa rewolucja
Wielu zastanawia się, co przyniesie przyszłość gamy N. Plotki głoszą, że nowy Hyundai i20 zaoferuje unikatowe, LEDowe światła w kształcie litery Y oraz bardziej kanciastą sylwetkę. Co więcej, wersja N prawdopodobnie zrezygnuje z obecnego 1,6-litrowego silnika turbo na rzecz zaawansowanego systemu hybrydowego, co oznaczałoby koniec manualnej skrzyni biegów. Taki ruch pozwoliłby na zwiększenie mocy i poprawę osiągów, jednocześnie redukując emisję spalin i spełniając coraz bardziej rygorystyczne normy.
Hyundai i30 N, który już wcześniej gościł edycje specjalne, takie jak Project C w 2019 roku i Drive-N Limited Edition w 2022 roku, również może ulec transformacji. Oczekuje się, że nowa generacja, zaplanowana na 2027 rok, zaoferuje wersję N o podwyższonej mocy, być może również hybrydową, otwierając drogę powrotu na europejski rynek.
To właśnie hybrydowe rozwiązanie może okazać się kluczem do przetrwania modelu N w przyszłości, łącząc sportowe emocje z ekologiczną odpowiedzialnością.