Koniec z drogimi autami? citroën szykuje rewolucję cenową!

Hiszpania zmaga się z problemem starzejącego się parku samochodowego, a winę ponosi wysoka cena nowych aut. Jak twierdzi Xavier Chardon, CEO Citroën, sytuacja ta wymaga natychmiastowej interwencji. Czy Stellantis ma plan, by ożywić rynek i przyciągnąć młodszych kierowców?

Europa w tyle za resztą świata

Europa w tyle za resztą świata

Średnia wieku pojazdów w Europie wynosi 12,7 lat, a w Hiszpanii aż 14,6! To wynik, który budzi niepokój, szczególnie w porównaniu z USA, Chinami czy Ameryką Południową, które już odczuwają pozytywne skutki ożywienia gospodarczego po pandemii. Chardon podkreśla, że europejski rynek jest jedynym, który wciąż notuje deficyt – aż trzy miliony samochodów mniej niż przed 2020 rokiem. Przyczyną jest przede wszystkim brak aut poniżej 15 000 euro, co ogranicza dostępność dla wielu potencjalnych nabywców.

Zakup samochodu w Hiszpanii to dla wielu osób druga największa inwestycja po zakupie mieszkania. Kierowcy oczekują trwałości i niezawodności, co przekłada się na długi okres użytkowania jednego pojazdu. Jednak inflacja i wysokie koszty życia sprawiają, że wymiana samochodu przestaje być priorytetem dla wielu gospodarstw domowych.

Stellantis stawia na powrót do korzeni. Firma planuje wprowadzić na rynek model z segmentu A, kosztujący poniżej 15 000 euro. To nawiązanie do legendarnego Citroën 2CV, ikony francuskiej motoryzacji, którego produkcję przerwano w czasie II wojny światowej. Projekt ten ma szansę konkurować z popularnym Renault 5, który kosztuje 25 000 euro.

Chardon zwraca uwagę na wpływ regulacji europejskich, w szczególności na politykę elektryfikacji, która wymaga od producentów ogromnych inwestycji w adaptację istniejących modeli. Skutkiem tego jest spadek produkcji i redukcja zatrudnienia w fabrykach. Citroën, chcąc sprostać wyzwaniom, opracowuje nową strategię, która ma na celu przyciągnięcie klientów poszukujących niedrogich, a zarazem niezawodnych samochodów.

Według danych ANFAC, średni wiek samochodów w Hiszpanii wciąż rośnie, co jest sygnałem ostrzegawczym dla branży. Potrzebne są działania, które zachęcą ludzi do zakupu nowych aut, a jednocześnie pozwolą producentom na utrzymanie konkurencyjnych cen. Czy Citroën 2CV w nowej odsłonie stanie się lekarstwem na bolączki hiszpańskiego rynku motoryzacyjnego? Czas pokaże.