Luksusy na parkingu manchester city: ferrari, lamborghini i zaskakujący wybór guardioli

Kiedy myślimy o piłkarzach, od razu wyobrażamy sobie luksusowe samochody. I słusznie! Manchester City, rywal Realu Madryt w Lidze Mistrzów, udowadnia, że piłkarze Premier League potrafią wydać krocie na swoje cztery kółka. Nagranie zza bram miasta sportowego klubu obiegło sieć, prezentując imponującą kolekcję pojazdów, która z pewnością zawrotną głowę zrobiłaby wielu motoryzacyjnym fanom.

Kto czym dojeżdża na trening?

Kibic, który uchwycił te wszystkie pojazdy, mógł tylko patrzeć z niedowierzaniem. Ferrari, Aston Martin, McLaren – to tylko niektóre marki, które można było zobaczyć. Nie brakuje też Lamborghini i Mercedesów, ale to, co naprawdę rzuca się w oczy, to różnorodność i prestiż tych samochodów. To prawdziwy pokaz siły finansowej piłkarzy.

Mbappé i jego pasja kontra flota manchesteru

Mbappé i jego pasja kontra flota manchesteru

Kylian Mbappé, gwiazda Paris Saint-Germain, niedawno zdobył prawo jazdy, ale jego kolekcja aut jest już teraz imponująca. Jednak, jak się okazuje, piłkarze Manchesteru City również nie pozostają dłużni. Ich garaże kryją równie luksusowe pojazdy, a niektóre z nich potrafią zaskoczyć.

Rayan Cherki, młody talent Manchesteru, przybył na trening w Ferrari 296 GTB – maszynie o mocy 830 KM i wartości przekraczającej 300 000 euro. Omar Marmoush wybrał McLarena 720 S, a Mateo Kovacic postawił na Astona Martina DBX 707.

Lamborghini rządzi na etihad stadium

Lamborghini rządzi na etihad stadium

Jednak to Lamborghini zdecydowanie najczęściej pojawia się w garażach piłkarzy Manchesteru City. Kibic zliczył aż cztery modele tej włoskiej marki! Erling Haaland, gwiazda zespołu, paradyzuje z Huracán Sterrato, supersportowym autem o mocy 610 KM, które potrafi przyspieszyć od 0 do 100 km/h w zaledwie 3,4 sekundy. Kapitan, Rubén Días, wybrał Aventador, wart niemal pół miliona euro.

Mercedes – faworyt wśród bramkarzy i obrońców

Mercedes – faworyt wśród bramkarzy i obrońców

Choć Lamborghini robi furorę, to Mercedes pozostaje najpopularniejszą marką w szatni Manchesteru City. Aż siedmiu zawodników jeździ samochodami tej firmy, w tym Gianluigi Donnarumma, który zaparkował swojego Clase G Mansory – modelu specjalnym, wartym ponad 500 000 euro. To prawdziwe monstrum, z silnikiem 4.0 V8 biturbo o mocy 576 KM.

Zaskakujący wybór guardioli

Wszystko to imponuje, ale najbardziej zaskakuje wybór Pepa Guardioli, trenera Manchesteru City. W przeciwieństwie do swoich podopiecznych, Guardiola postawił na skromność. Zamiast sportowych samochodów, jeździ Ford Capri, którego cena startuje od około 45 000 euro. SUV coupé o elektrycznym napędzie – zaskakujący wybór dla tak wpływowej postaci w świecie futbolu. Nico González wybrał Audi Q8, a Josko Gvardiol – Volkswagen Golf R, będący najtańszym autem w całej drużynie, wartym 55 000 euro.

W finale, flota samochodów Manchesteru City pokazuje, że piłkarze potrafią docenić luksus i moc. Ale zaskakujący wybór Pepa Guardioli przypomina, że pasja do piłki i sukces nie zawsze idą w parze z przesadnym bogactwem.