Otwarcie cieśniny ormuz: benzyna i diesel tańsze już wkrótce?
Rozluźnienie napięć na Bliskim Wschodzie może znacząco wpłynąć na ceny paliw w Europie. Iran, po wcześniejszych ograniczeniach, zdecydował się ponownie otworzyć Cieśninę Ormuz dla ruchu handlowego, co ma bezpośredni wpływ na globalny rynek ropy i w konsekwencji – na kieszenie polskich kierowców.
Koniec z blokadą, nadzieja dla kierowców
Decyzja o ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz, ogłoszona przez ministra spraw zagranicznych Iranu, Abbasa Araqchiego, jest bezpośrednim wynikiem zawarcia rozejmu w Libanie. Zgodnie z zapowiedzią, wszystkie statki handlowe będą mogły swobodnie przepływać przez strategiczny w odniesieniu do globalnego handlu morsko-energetycznego kanał, pod warunkiem przestrzegania ustalonych tras i koordynacji z irańską organizacją portową. Reakcja ze strony Stanów Zjednoczonych, wyrażona przez prezydenta Donalda Trumpa, była pozytywna – podkreślono gotowość do powrotu do normalnego, swobodnego tranzytu.
Przypomnijmy, że sytuacja uległa pogorszeniu, gdy Iran zaczął dopuszczać statki tylko z krajów posiadających umowy dotyczące opłat portowych, co doprowadziło do wprowadzenia przez USA blokady perimetralnej. W ciągu zaledwie kilku dni, aż 19 statków handlowych zmuszone były zmienić kurs, pod kontrolą amerykańskich jednostek patrolujących rejon.

Skok cen paliw i dramatyczny spadek
Wybuch wojny na Bliskim Wschodzie, a konkretnie zablokowanie Cieśniny Ormuz, wywołał na początku roku lawinowy wzrost cen paliw. 28 lutego nastąpiła gwałtowna eskalacja – ceny ropy poszybowały w górę, a wraz z nimi ceny benzyny i oleju napędowego w Polsce. Pamiętajmy, że przez Cieśninę Ormuz przepływa znacząca część paliw wykorzystywanych w Europie Zachodniej. W marcu tego roku cena litra benzyny 95 osiągnęła rekordowe 1,82 euro, a oleju napędowego 2,04 euro. Pełny bak w samochodzie z silnikiem benzynowym kosztował wtedy średnio 91 euro, a w przypadku diesla – aż 102 euro.
Dzięki obniżce VAT na paliwa, ceny nieco spadły, jednak różnica między ceną benzyny i oleju napędowego nadal była znacząca, sięgając w niektórych miejscach nawet 40 groszy za litr. Teraz, z otwarciem Cieśniny Ormuz, oczekiwania są takie, że ceny będą kontynuować trend spadkowy. Cena baryłki ropy Brent obecnie wynosi 96 dolarów, co jest znacznym spadkiem w porównaniu z poziomami przekraczającymi 120 dolarów. Średnia cena litra benzyny w Polsce to obecnie 1,521 euro, a oleju napędowego 1,806 euro.
Zwolnienie na stacjach benzynowych to realna perspektywa. Wpływ na to ma nie tylko decyzja Iranu, ale również ogólna sytuacja geopolityczna i popyt na ropę na światowym rynku. Kierowcy, którzy jeszcze niedawno odczuwali ból w portfelu przy każdym tankowaniu, mogą w najbliższych tygodniach spodziewać się odrobiny ulgi.