motoryzacja

Straż graniczna w tarapatach: elektryczne suv-y ford kuga okazują się bezużyteczne w terenie!

Nowoczesne służby mundurowe, w dążeniu do redukcji emisji, coraz częściej sięgają po pojazdy elektryczne. Straż Graniczna, w ramach Planu Transformacji Energetycznej, również dołączyła do tego trendu, jednak zakup 97 sztuk Forda Kugy PHEV 4x2, sfinansowany z Funduszy Next Generation EU, wywołał oburzenie wśród funkcjonariuszy. Okazuje się, że samochody te, pomimo napędu 4x4, nie radzą sobie z nawet niewielkimi przeszkodami terenowymi, co poważnie ogranicza ich możliwości operacyjne.

Seprona uwięziony w miejskiej dżungli

Problem dotyczy przede wszystkim funkcjonariuszy Seprony (Służby Ochrony Przyrody Straży Granicznej), którzy często muszą operować w trudnych warunkach terenowych, po leśnych drogach i ścieżkach. Jak donosi m.in. stowarzyszenie AUGC (Asociacja Zjednoczonej Straży Granicznej), nowy nabytek Forda, nawet wyposażony w napęd na cztery koła, nie jest w stanie pokonać niewielkiego wzniesienia. Nagrania udostępnione w mediach społecznościowych jasno pokazują, że SUV utyka i traci przyczepność, uniemożliwiając skuteczne patrole w obszarach o zróżnicowanym terenie.

„Seprona potrzebuje specjalistycznego sprzętu, który pozwoli nam efektywnie realizować misje” – podkreślają przedstawiciele AUGC. Wskazują również, że inne formacje policyjne, takie jak Policja Narodowa i Mossos d’Esquadra, dysponują pojazdami lepiej przystosowanymi do trudnych warunków, jak na przykład Ineos Grenadier, który bazuje na legendarnym Land Roverze Defender.

Kolejny film, opublikowany przez stowarzyszenie Profesjonalna Sprawiedliwość Straży Granicznej (Jucil), prezentuje sytuację, w której funkcjonariusz bezskutecznie próbuje pokonać niewielką przeszkodę na ścieżce żwirowej. Opis filmu brzmi dosadnie: „Jeśli myśleliście, że już wszystko widzieliście z elektrycznych motocykli Seprony, poczekajcie, aż zobaczycie miejskie SUV-y z etykietą ECO”.

Słowa jednego z funkcjonariuszy biją alarm: „Panie Marlaska, w ten sposób nie chronimy środowiska naturalnego. Przy 20 cm wzniesieniu zostają uwięzione, ślizgają się nawet w terenie podstawowym, a w obszarach, gdzie 70% to las, będą mogły patrolować jedynie 30% terytorium”.

Ford kuga – król miejskich ulic, a nie leśnych ścieżek

Ford kuga – król miejskich ulic, a nie leśnych ścieżek

Ford Kuga to niewątpliwie popularny model, produkowany w Walencji. Oferuje dwa warianty hybrydowe: HEV (hibridowa nie doładowania) i PHEV (hibridowa doładowania). Wersja PHEV, z baterią o pojemności 14,4 kWh, ma zapewniać zasięg do 70 km w trybie czysto elektrycznym i posiada etykietę Cero Emisiones (Zero Emisji) od DGT (Generalna Dyrekcja Transportu Drogowego). Niestety, jak pokazują nagrania, nawet w tej wersji napęd na cztery koła okazuje się niewystarczający do pokonywania przeszkód terenowych.

Inwestycja w flotę elektrycznych SUV-ów, choć podyktowana szczytnymi celami środowiskowymi, okazała się być niewłaściwym wyborem, biorąc pod uwagę specyfikę pracy Straży Granicznej. Funkcjonariusze potrzebują pojazdów, które poradzą sobie w trudnym terenie, a nie tylko w miejskich warunkach. Ta sytuacja stawia pod znakiem zapytania skuteczność planowanych inwestycji w elektryfikację służb mundurowych i podkreśla, że priorytetem powinna być funkcjonalność, a nie tylko ekologia.