Westfield sportscars ożywa! holendersko-niemieński kupiec ratuje legendę
Kolejny raz historia pokazała, że nawet najbardziej utytułowane marki mogą stanąć na rozdrożu. Westfield Sportscars, ikona brytyjskiego sportu, producent samochodów sportowych i zestawów, który od 44 lat rywalizował z Caterhamem, znalazł się na skraju upadku. Na szczęście, w ostatniej chwili pojawił się inwestor, który dał marce drugą szansę.

Nowy właściciel: driving-fun i plany na przyszłość
Westfield Sportscars przejęty został przez Driving-Fun, jednego z największych organizatorów track days w Europie, posiadającego holendersko-niemieńskie korzenie. Decyzja o przejęciu zapadła wkrótce po ogłoszeniu przez firmę procesu likwidacji. To zaskakujący zwrot akcji, który może oznaczać nowy rozdział w historii Westfieldu. Driving-Fun, znany z zamiłowania do motoryzacji i organizacji wydarzeń na torach wyścigowych, ma ambitne plany dotyczące przyszłości marki.
Co dokładnie Driving-Fun zamierza zrobić z Westfieldem? Z jednej strony firma planuje kontynuować produkcję istniejących modeli, takich jak Westfield SE, który od lat stanowi godnego rywala Caterham Seven. Z drugiej strony, nowi właściciele nie kryją, że mają w planach radykalne zmiany, mające na celu ożywienie marki i przyciągnięcie nowych klientów. Przewidują wprowadzenie nowych samochodów wyścigowych, zarówno dla miłośników klasycznych sportowych samochodów, jak i tych, którzy preferują jazdę na drodze publicznej.
Produkcja, dotychczas prowadzona w Bicester (Oxfordshire), prawdopodobnie zostanie przeniesiona do Meppen (Niemcy), w pobliżu toru wyścigowego należącego do Driving-Fun. Pozwoli to na bezpośrednie testowanie nowych modeli w warunkach wyścigowych, co z pewnością przełoży się na ich jakość i osiągi. Nie oznacza to jednak rezygnacji z produkcji w Bicester – plany zakładają utrzymanie produkcji modeli takich jak Westfield XI Le Mans i Westfield Cup, przynajmniej na razie. Przyszłość prototypów serii XTR pozostaje jednak niejasna.
Westfield Sportscars od momentu powstania w 1982 roku wyprodukował około 16 000 samochodów. Driving-Fun, dzięki swojemu doświadczeniu w organizacji wydarzeń motoryzacyjnych, ma szansę zwiększyć produkcję i uczynić Westfield bardziej dostępnym dla szerszego grona odbiorców, choć z pewnością nie straci to na ich ekskluzywności.
Czy Westfield Sportscars powróci do dawnej świetności? Przejęcie przez Driving-Fun to bez wątpienia szansa na odrodzenie marki. Pozostaje obserwować, jak nowe kierownictwo wykorzysta ten potencjał i jakie innowacje wprowadzi na rynek. Jedno jest pewne – Westfield ma przed sobą ekscytującą przyszłość.