Morata i mourinho: jak legendarny trener pomógł mu w debiucie w realu madryt

Álvaro Morata, gwiazda piłki nożnej, opowiedział zaskakującą historię ze swoich początków w Realu Madryt. Okazuje się, że jego pierwszy samochód, stary Seat Ibiza, był tak zły, że nawet Jose Mourinho, ówczesny trener, postanowił włączyć się do poprawy jego sytuacji.

Marzenie o golfie i rzeczywistość z ibizą

Morata, który obecnie gra w Como, wspomina w wywiadzie dla Mario Suáreza, że początkowo marzył o Volkswagen Golfie, który otrzymał od rodziców. Jednak, aby uniknąć zarysowań podczas pierwszych treningów z pierwszym zespołem Realu Madryt, ojciec zaproponował mu użycie starszego Seata Ibizy. Co się okazało? Samochód był w opłakanym stanie.

„To był naprawdę stary samochód, który często się psuł. Musiałem go popychać, wrzucać drugiego biegu i dopiero wtedy odpalał. Typowy stary wóz,” – opowiada Morata, malując obraz auta, które bardziej przypominało wyzwanie niż środek transportu.

W Ciudad Deportiva, gdzie stacjonował Real Madryt, roiło się od luksusowych sportowych samochodów. Przyjazd Moraty z taką maszyną z pewnością nie umknął uwadze, zwłaszcza kiedy na parkingu pojawił się sam Mourinho.

Mourinho ratuje sytuację moraty

Mourinho ratuje sytuację moraty

Pamiętny moment nadszedł, gdy Morata, wraz z pomocnikiem, podjeżdżał do klubu. Trener, widząc jego samochód, zapytał: „To jest twój samochód?”. Morata, zażenowany, potwierdził. Okazuje się, że w tamtym momencie Morata już miał zakupiony nowy samochód, ale nie chciał go od razu pokazywać.

Mourinho, widząc zakłopotanie młodego piłkarza, zapewnił go, że wszystko będzie dobrze i obiecał, że następnego dnia skontaktuje się z klubem. I tak się stało. Klub zorganizował wizytę w salonie Audi, gdzie Morata mógł wybrać dowolny samochód z gamy. „Powiedzieli mi, żebym wybrał, co chcę, co było naprawdę zawstydzające,” – wspomina Morata.

Początkowo Morata chciał wybrać Audi A3, aby nie zwracać na siebie zbytniej uwagi, ale ostatecznie otrzymał Audi A5, na wyraźne życzenie Mourinho. „Trener powiedział, że muszę mieć samochód. Myślałem sobie: „O matko, trener mnie zobaczył z tym śmiesznym autem. Jak się dowie, że mam w domu nowy samochód…” – śmieje się Morata, wspominając ten zaskakujący zwrot wydarzeń. Mourinho nie tylko pomógł Moracie uniknąć wstydu, ale także dał mu szansę dołączyć do elity posiadaczy luksusowych samochodów w Realu Madryt.